Szczęśliwe dzieciństwo

Wydaje się, że pokolenie naszych dzieci ma ogólnie szczęśliwe dzieciństwo. Przynajmniej panuje taki pogląd wśród dorosłych, którzy robią wtedy porównania z czasami własnej młodości. Wymienia się wtedy wszystkie rzeczy, których kilkadziesiąt lat temu nie było. Najczęściej są to telewizja, komputery, nie wspominając już o internecie. Porównuje się również warunki uczenia się, kiedy to szkoły były słabo wyposażone a książki były miernej jakości. Każdy rodzic zapewne przekonuje swoje pociechy, że teraz jest o niebo łatwiej w zdobywaniu wiedzy. Kiedy jednak się przyjrzymy dogłębniej warunkom tej nauki, może i zmienimy zdanie. Nie chodzi o to, żeby teraz licytować kto miał gorzej a kto lepiej, ponieważ niektóre argumenty starszych osób są rzeczywiście prawdziwe. Należy zrozumieć, że dziś są zupełnie inne przeszkody przed najmłodszymi, z którymi sami nie mieliśmy wcześniej doczynienia. Medycyna szkolna i dziecięca bada cały czas wpływ nauki we współczesnej szkole na dziecięcy organizm. Wykazano między innymi na znaczne przeciążenie odcinka kręgosłupa odpowiedzialnego za dźwiganie kilkunastokilogramowego plecaka. Poza tym sam plecak jest właśnie przyczyną poważnych deformacji pleców. Tradycyjne tornistry odeszły w niebyt i zapomnienie. Najgorsze jednak jest przeciążenie wiedzą i nauką, w wyniku którego brakuje najmłodszym czasu na regenerowanie sił. Od najwcześniejszych klas dzieci są świadkami szalonego wyścigu szczurów, w którym wygrają tylko najlepsi, nie zawsze w sprawiedliwej walce. Dzisiejsi rodzice nie mieli takich problemów. Jak widać, dzisiejsze czasy nie są dla każdego takie różowe jakby to się wydawało.

Jak najlepiej zgubić kilka centymetrów w talii?

Któż z nas nie chciałby wyglądać jak sławne modelki z pierwszych stron gazet? Z każdej strony bombardują nas zdjęcia szczupłych i pieknych ludzi, jak nie w reklamach telewizyjnych to w teledyskach muzycznych. Rzeczywistość jest niestety inna, większość kobiet jest niezadowolona z co najmniej jednego obszaru swojego ciała.

Przeważnie narzekamy na obwód talii, tam najczęściej odkładają się te wszystkie pizze i słodkie ciasta. Oczywiście można przejść na dietę i zacząć regularnie uprawiać jakiś sport… Tylko że gdyby to było takie proste, wszystkie miałybyśmy talię jak osy i nie byłoby problemu. Istnieje pewien sposób zgubienia kilku niechcianych centymetrów i na pewno nie jest tak męczący jak ćwiczenia!

 

Wystarczy, że już od dziś zaczniesz stosować pewną sztuczkę – obojętnie czy idziesz czy stoisz, zawsze wciągaj brzuch i napinaj jego mięśnie. Trudne i nie da się? Może na początku tak, ale po jakimś czasie nawet nie zauważysz, że cały czas nieświadomie kontrolujesz napięcie mięśni. A skoro masz je napięte, to tak naprawdę cały czas je ćwiczysz! Oprócz tego poprawia się też Twoja sylwetka. Tak samo jak przy robieniu brzuszków, dzięki pracy mięśni tłuszcz jest spalany i znika wstrętny cellulit. Ja nie wiem dlaczego zawsze go miałam w tym rejonie ciała.

U mnie ten trik zawsze działał, a wcale nie jestem zapaleńcem jeżeli mowa o ćwiczeniach fizycznych. Jeśli będziesz mieć problem z pamiętaniem o wciągnięciu brzucha, na jakiś czas poprzyklejaj kartki przypominające na lodówce, nad biurkiem. Tylko koniecznie chowaj je jeśli zaprosiłaś jakiegoś fantastycznego przystojniaka do domu, w końcu nie wszyscy muszą znać Twoje sekrety!

Teraz sama odzwyczaiłam się od napinania, to pewnie przez 9 – cio miesięczny okres przerwy (raczej trudno i niedobrze byłoby wciągać brzuch w czasie ciąży.

Więc do roboty, wciągnij brzuch, pierś do przodu… i biegnij do sklepu po nowe bikini. A pogimnastykować się ze dwa razy w tygodniu też by się przydało, bo żeby osiągnąć talię modelki trzeba się jednak trochę namęczyć i nawet poprzez stosowanie diety nic nie wskurasz !

Spożycie warzyw i owoców

Owoce, warzywa i zawarty w nich błonnik pokarmowy są bardzo ważne w codziennej diecie. Pisałam o tym już nie raz. Zapewne większość ludzi dbających o zdrowie spożywa je w mniejszych lub większych ilościach. Ale czy to wystarczy, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne? Czy zawartość błonnika w Twojej diecie jest odpowiednia?

Często trudno odpowiedzieć na te pytania. Niby wiesz, że trzeba codziennie jeść owoce i warzywa, ale w ciągłym biegu łatwiej zjeść bułkę drożdżową czy hamburgera, bo tym przynajmniej się najesz… Dla ułatwienia odpowiedzi stworzono prosty kwestionariusz, dotyczący spożycia wymienionych produktów. Dla uzyskania rzetelnej oceny warto zliczyć punkty z co najmniej kilku ostatnich tygodni .

Jak często spożywasz? Mniej niż raz na tydzień 

(0 pkt)

Około raz na tydzień 

(1 pkt)

2-3 razy na tydzień 

(2 pkt)

4-6 razy na tydzień 

(3 pkt)

Codziennie 

(4 pkt)

Wynik
Sok owocowy
Owoce
Surówki
Ziemniaki
Strączkowe (fasola, groch itp.)
Inne warzywa
Wysokobłonnikowe zboża, otręby
Ciemne pieczywo pszenne, żytnie
Białe pieczywo, w tym bagietki, maślane

                                                                                                              Suma pkt

Dla każdego produktu spożywczego w rubryce Wynik wpisz taką liczbę punktów, jaka jest w główce kolumny, którą zaznaczyłaś. Następnie zlicz wszystkie punkty, aby otrzymać wynik ogólny.

Jeżeli Twój wynik jest:

> 30, to odżywiasz się bardzo dobrze, spożywasz wystarczająco dużo owoców i warzyw.

 20-29, to powinieneś spożywać więcej warzyw i owoców oraz produktów z pełnego ziarna.

< 20, to Twoja dieta jest prawdopodobnie uboga w ważne składniki odżywcze. Powinieneś znaleźć sposób, aby jeść codziennie więcej tych produktów.

Odrobinę szaleństwa na paznokciach…

Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza…deszcz i niskie jak na lato temperatury nie działają na nas pozytywnie. W te chłodne dni proponuję zadbać o swoje paznokcie i nadać im wakacyjnego wyglądu. Pamiętajmy, że odpowiednio wypielęgnowane dłonie są nasza wizytówką.
Lato 2011 należy do wyrazistych barw: słodkich pasteli, owocowych i cukierkowych kolorów,

 

a także energetycznych neonów. Do tych ostatnich zaliczymy odcienie cytrusów…Paniom, które dobrze czują się w czerwieni doradzamy przerzucić się na kolor koralowy (mój ulubiony ), tak kojarzący się z morskimi żyjątkami i naszyjnikami. Fuksja, kolor wprost wymarzony dla brunetek jest doskonałym odcieniem nie tylko w ubiorze…Jasne odcienie fioletu i błękit na pewno będą przykuwać wzrok.
Do najmodniejszych odcieni tego sezonu należą:

  •  Koral
  •  Malinowy róż
  • Pudrowy róż i beż
  • Gołębi błękit
  • Pistacja
  • Pomarańcz
  • Stonowane fiolety
  • Kolory ziemi (kakaowy brąz, cafe latte)
  • Energetyczny żółty

 

 

Wciąż utrzymuje się moda na krótkie, lecz wyraziste paznokcie. Pamiętajmy, by były odpowiednio zadbane. Aby zabezpieczyć zdrowy wygląd płytki paznokcia polecamy używania odżywek podkładowych.

Jeśli już natomiast wrócimy ze słonecznych wakacji wybierzmy pastelowe i pudrowe lakiery, ponieważ doskonale zgraja się z nasza opalenizną.

Ulga dla zmęczonych oczu

Jeżeli Twoje oczy często łzawią, pieką i są zaczerwienione to oznaka, że są przemęczone. Może to być spowodowane długim siedzeniem przed komputerem czy telewizorem, długie czytanie książek itp. Istnieje jednak wiele cennych sposobów, aby uniknąć tych dolegliwości.

 

  • NAWILŻAJ POWIETRZE -najlepszy będzie nawilżać, ale gdy nie posiada się takiego nawilżacza można po prostu położyć  na kaloryferze pojemnik z wodą lub położyć mokre ręczniki.
  • SPOSÓB NA NIEKORZYSTNĄ KLIMATYZACJĘ – postawić w biurze czy pokoju dużo kwiatów doniczkowych, podlewać je i często zraszać.
  • RZUCIĆ PALENIE – dym papierosowy wpływa niekorzystnie na nasze oczy. Najlepiej rzucić palenie, ale jeśli nie możesz pokonać nałogu przy paleniu otwieraj okno. Jeżeli nie palisz unikaj zadymionych pomieszczeń.
  • DOBRE OŚWIETLENIE – najlepiej pracować przy świetle mieszanym czyli górne z punktowym. Dobrze jest za telewizorem ustawić lampkę ze słabą żarówką.
  • SPOŻYWAJ WITAMINY – zwłaszcza witaminę A, która zapobiega tzw. kurzej ślepocie. Występuje ona w suszonych morelach, marchwi, brzoskwiniach czy brokułach.
  • GIMNASTYKUJ OCZY – gdy długo czytasz książkę oderwij co pół godziny wzrok i wykonaj krótkie ćwiczenia:
  1. Wyjrzyj za okno i nie poruszając głową popatrz na boki i w górę i dół. Następnie zatocz oczami koła.
  2. Mrugnij szybko 6 razy, zaciśnij mocno powieki i ponowni mrugnij 6 razy tym razem wolniej. Ćwicz około minutę.
  • ZASTOSUJ KROPLE – gdy oczy są suche i zaczerwienione zastosuj krople do oczu czyli tzw. sztuczne łzy.

 

Czego potrzebują Twoje oczy?

– snu

– witaminy A

– prawidłowego oświetlenia pomieszczeń, w których przebywasz

– przerwy podczas długiego czytania

– ochrony przed słońcem w postaci okularów przeciwsłonecznych z filtrami UV

– nawilżonego powietrza w pomieszczeniach

– okładów i kompresów z ziół

Jak kaloryczne są surówki?

Surówki to bardzo łatwy sposób na dostarczenie organizmowi dziennej porcji błonnika pokarmowego, witamin i składników mineralnych. Podsumowując kilka moich artykułów mogę śmiało stwierdzić, że warzywa zawierają także antyoksydanty, czyli substancje niszczące wolne rodniki – przyczyniające się do powstawania nowotworów. Przeciwutleniacze zawarte są w kolorowych warzywach oraz w oliwie.

Surówki zawierają także prebiotyki, które wspomagają wzrost i rozwój probiotyków – dobroczynnych bakterii zamieszkujących w jelitach, ważnych w procesach obronnych organizmu przed infekcjami i chorobami cywilizacyjnymi.

Oprócz wymienionych wyżej substancji warzywa są także źródłem podstawowych składników odżywczych, czyli węglowodanów, białka i niewielkich ilości tłuszczu. Zachęcam do jedzenia surówek i sałatek, a z czym najlepiej łączyć warzywa, by zwykła sałatka nie stała się bombą kaloryczną?

Surówka przyrządzona ze 100g marchwi, 200g jabłka z sosem z 1 łyżki majonezu i 3 łyżek jogurtu naturalnego 2%, solą i pieprzem dostarcza ok. 4g białka, 14g tłuszczu, 36g węglowodanów i 253kcal.

Surówka ze 150g pora i 150g startego jabłka z 3 łyżkami jogurtu naturalnego 2% dostarcza ok. 6g białka, 2g tłuszczu, 30g węglowodanów i 132kcal.

Surówka z 2 małych pomidorów, połowy małej cebulki i 3 łyżek jogurtu naturalnego 2% dostarcza ok. 1,5g białka, 0,8g tłuszczu, 15g tłuszczu i 80kcal.

Surówka ze 150g kapusty pekińskiej i 150g kukurydzy konserwowej z sosem z 2 łyżek jogurtu naturalnego 2% i 1 łyżki majonezu dostarcza ok. 8g białka, 14g tłuszczu, 34g węglowodanów i 284kcal.

Surówka ze 150g kapusty pekińskiej, połowy małej papryki czerwonej i połowy pomidorka przyrządzona z sosem z 1 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżki soku cytrynowego i połowy łyżeczki cukru lub miodu płynnego dostarcza ok. 3,5g białka, 16g tłuszczu, 18g węglowodanów i207kcal.

Najmniej kilokalorii dostarczają surówki bez żadnych sosów, przykładowo marchew z ananasem czy buraczki czerwone. Jak widać powyżej surówka z samym jogurtem naturalnym dostarcza najmniej kilokalorii. Surówka z 1 łyżką majonezu to w obu przypadkachponad 250kcal, więc dwu – i trzykrotnie więcej energii niż w przypadku warzyw z jogurtem naturalnym! Sos winegret w ostatniej surówce przyczynia się do zwiększonej ilości kilokalorii, jaką sobie dostarczysz zjadając ją, ale to i tak niewiele ponad 200kcal.

Wniosek jest prosty: pyszny majonez jest tuczący, nawet w tak małych ilościach jak 1 łyżka, a przeważnie dodajemy go znacznie więcej… Do jajeczek, wędlin, sosów… Jeśli się odchudzasz, uważaj na majonez, a jeśli nie, zjadaj go nieczęsto i w niedużych ilościach. Wtedy nie zaszkodzi Twojej figurze.

Wartość odżywcza jogurtu

Uwielbiam napoje mleczne, najbardziej jogurty. Mają świetny smak, ale też wysoką wartość odżywczą. Mogą śmiało stanowić przekąskę między posiłkami, jak również osobne danie śniadaniowe czy na kolację z płatkami i owocami. Jak i z czego powstaje jogurt?

Jogurt jest to napój mleczny fermentowany, otrzymywany w wyniku fermentacji mleka i surowców pochodzenia mlecznego (np. mleko w proszku), z użyciem odpowiedniej kultury mikroflory symbiotycznej Streptococcus salivarius ssp. thermophilus i Lactobacillus delbrueckii ssp. bulgaricus. Mikroflora ta powoduje obniżenie pH i koagulację mleka. Jogurt produkuje się bez lub ze składnikami smakowymi, lecz zdecydowanie lepiej do naturalnego dodać owoce czy bakalie, niż kupić smakowy. Oprócz charakterystycznych kultur jogurtu mogą być dodatkowo użyte inne kultury np. Bifidobacterium ssp. Bakterie probiotyczne ze względu na to, że wolniej rosną i ukwaszają mleko są stosowane łącznie z szybciej rosnącymi bakteriami kwasu mlekowego.

Jogurt według polskiej normy produkuje się z mleka normalizowanego (pod względem zawartości tłuszczu), pasteryzowanego, zagęszczonego przez dodatek odtłuszczonego mleka w proszku lub odparowanie części wody. Jest doskonałym środkiem pobudzającym apetyt i ułatwiającym trawienie. Przeciwdziała zatruciom bakteriami: Salmonellą, Shigellą, gronkowcami, rozwojowi szczepów Escherichia coli i wyjałowieniu przewodu pokarmowego przez leki, zwłaszcza antybiotyki. Wartość odżywcza i dietetyczna fermentowanych napojów mlecznych wiąże się z łatwiejszą niż w mleku przyswajalnością podstawowych składników odżywczych oraz częściowym przefermentowaniem laktozy do kwasu mlekowego (dzięki czemu napoje fermentowane mogą spożywać osoby cierpiące na nietolerancję laktozy). Ponadto znany jest efekt poprawy odporności organizmu człowieka na infekcje i ochronne działanie przed nowotworami układu pokarmowego. Podczas fermentacji w jogurcie zachodzą zmiany w składnikach mleka, które są efektem wytwarzania przez mikroorganizmy enzymów rozkładających białka, tłuszcze i laktozę, dzięki czemu napoje fermentowane łatwiej są trawione nawet przez dzieci.

Tłuszcz mlekowy należy do głównych składników mleka i w diecie człowieka jest najłatwiej strawnym tłuszczem pochodzenia zwierzęcego. Większość bakterii obecnych w zakwasach czystych kultur mleczarskich syntetyzuje witaminy: niacynę i kwas foliowy, co dotyczy głównie bifidobakterii i bakterii jogurtowych. Istnieją też dowody, iż bakterie jogurtowe syntetyzują niewielkie ilości witaminy B6 . Wartość energetyczna jogurtów jest zróżnicowana w zależności od zawartości tłuszczu oraz składu recepturowego. Najniższą wartość energetyczną posiadają jogurty o zawartości 0,5-1,5 % tłuszczunajwyższą jogurty śmietanowe (8% tłuszczu) oraz z dodatkiem ziaren zbóż. Jogurty śmietanowe posiadają również wysoką zawartość cholesterolu – 30 mg/100g w porównaniu z innymi asortymentami. Jogurty śmietanowe zawierają 70 µg wit. A w 100 g, a z dodatkiem ziaren zbóż zawiera 95 µg tej witaminy. Podczas fermentacji jogurtu następuje wzrost zawartości niektórych witamin, szczególnie folianów i witaminy B12Zawartość ryboflawiny wynosi od 0,113 do 0,245 mg w 100 g produktu. Jogurty ze wsadami owocowymi lub świeżymi owocami zawierają także witaminę C. W wyniku przemian węglowodanów powstają duże ilości kwasu mlekowego, z czym wiąże się kwaśny odczyn jogurtu.

W porównaniu do mleka, przyswajalność składników mineralnych (wapnia, fosforu i żelaza) z jogurtu wzrasta dzięki fermentacji. Mleko będące głównym surowcem do produkcji jogurtu jest źródłem składników mineralnych, m. in.: biodostępnego wapnia, magnezu i potasu, które nadają mleku i jego przetworom właściwości alkalizujące. 

Zdolności tworzenia bakteriocyn (substancji wykazujących działanie bakteriobójcze i/lub hamujące rozwój niektórych bakterii chorobotwórczych i saprofitycznych) posiadają obydwa gatunki bakterii stosowane do produkcji jogurtu, a także niektóre bifidobakterie.

Na studiach prowadziłam badania dotyczące zawartości wapnia w jogurtach dostępnych na polskim rynku. Niestety, wykazały one, że żaden z badanych jogurtów nie zawierał ilości wapnia certyfikowanej dla tego produktu, a cztery z dziewięciu badanych zawierały jedynie około połowy tej ilości. Należy dodać, że z mleka i jego przetworów wapń jest najlepiej przyswajalny w porównaniu z innymi produktami zawierającymi ten pierwiastek.

Jogurt powinien posiadać nie mniej niż 2,7% białka i poniżej 10% tłuszczu, a więc zgodnie z tym jogurt grecki 10% nie spełnia norm.  Zawartość suchej masy beztłuszczowej w jogurcie bez dodatków powinna wynosić 11,5%, z dodatkami 18,5% ( wartość ta może być jednak wyższa bądź niższa o 0,2%), natomiast kwasowość czynna pH powinna wynosić 3,9- 4,6 pH. Parametry te są bardzo istotne w ocenie zafałszowań jogurtu. Obecność bakterii z grupy coli jest niedopuszczalna w 0,01 cm3. Jogurt nie powinien zawierać więcej, niż 0,2 mg/kg arsenu, 0,15 – ołowiu, 5,0 – cynku, 0,5 – miedzi i nie więcej, niż 20,0 mg/kg cyny. Barwa jogurtu naturalnego powinna być biała do lekko kremowej, natomiast jogurtu smakowego charakterystyczna dla użytych dodatków. Smak i zapach powinien być czysty, orzeźwiający, lekko kwaśny, dopuszcza się lekko cierpki w przypadku jogurtu naturalnego, natomiast w jogurcie smakowym dodatkowo może być słodki z posmakiem użytych dodatków. Konsystencja jogurtu powinna być jednolita, zwarta, w przekroju galaretowata.

Hydrokoloidy dodawane do jogurtu wiążą wolną wodę, poprawiają konsystencję oraz zwiększają zwięzłość i lepkość. Zbyt duży ich dodatek powoduje powstanie gumowatej konsystencji i zakłócenia w percepcji smaku. Stabilizatorami stosowanymi w przypadku jogurtu są np. skrobia modyfikowana, żelatyna, związki pektynowe (dodawane do napoju z wsadami owocowymi) oraz białka mleka. Jednak spożywanie produktów z zagęstnikiem i stabilizatorem, jakim jest skrobia modyfikowana, budzi wątpliwości, czy jest ona całkowicie bezpieczna, szczególnie dla małych dzieci i niemowląt.

Jogurt jest jednym z napojów mlecznych fermentowanych, który może być produkowany z dodatkami smakowo-zapachowymi lub bez nich. Dzieli się je na naturalne substancje wytwarzane z jadalnych, aromatycznych surowców roślinnych, np. owoce cytrusowe, wanilia, kakao, kawa, orzechy, migdały, ziarna zbóż oraz miód naturalny, a także syntetyczne, czyli otrzymywane przez biosyntezę lub chemiczną syntezę organiczną, np. wanilina, etylowanilina.

Barwniki stosowane przy produkcji mlecznych napojów fermentowanych nadają im barwę charakterystyczna dla danego smaku i uatrakcyjniają ich wygląd. Do produkcji mlecznych napojów fermentowanych można stosować jedynie barwniki naturalne lub syntetyczne identyczne z naturalnymi, np. kurkuma, koszenila, anatto, karmel, betanina, antocyjany, luteina.

Substancje słodzące stosowane do produkcji napojów fermentowanych to np. sacharoza, syropy skrobiowe, cukry proste (glukoza i fruktoza), laktoza, maltoza, maltodekstryny oraz syntetyczne substancje słodzące.

Tak jak do większości produktów spożywczych dostępnych na rynku w produkcji jogurtu stosuje się różne dodatki. Najlepiej jednak kupić dobry jogurt naturalny wytworzony z mleka przy pomocy bakterii jogurtowych i… nic więcej, a dodatki wprowadzić samemu.

Jak uniknąć powstawania rozstępów

Rozstępy to pęknięcia skóry powstałe na skutek jej rozciągnięcia. Wywołuje je osłabienie włókien białka – kolagenu i elastyny, na skutek rozciągnięcia ich struktura zostaje rozerwana, co daje się zauważyć w postaci czerwonych pęknięć na ciele.

Aby uniknąć powstania rozstępów ważne jest stosowanie odpowiedniej diety, unikanie dużej ilości soli, prowadzenie aktywnego trybu życia oraz dostarczanie skórze cennych składników odżywczych i nawilżających.

Mając tendencje do popękań powinniśmy przyjmować cynk, który poprawia strukturę komórkową skóry.

Rozstępy są zagrożeniem głównie w okresie ciąży, dlatego w tym czasie warto stosować odpowiednie kosmetyki chroniące przed ich pojawieniem się.
Składniki preparatów przeciw rozstępom mają na celu wzmocnienie struktury skóry, poprzez stymulację produkcji kolagenu i elastyny. Najbardziej odpowiednimi składnikami w preparatach zwalczających i zapobiegających powstawaniu rozstępów są związki krzemu, bowiem potrafią one zregenerować włókna kolagenowe, uelastyczniają skórę, zwalczają wolne rodniki a także kwas mlekowy, który hamuje proces rogowacenia się naskórka.
Pożądanym składnikiem w kosmetykach przeciw rozstępom są witaminy A, C i E pracujące nas elastycznością naskórka a także wyciąg z soi, która działa przeciwzapalnie, pobudzając komórki do ich pracy.

Preparaty zwalczające rozstępy najlepiej aplikować na skórę tuż po kąpieli, bowiem wówczas jest ona najbardziej rozgrzana, co ułatwia wnikanie kremu. Aby ułatwić wnikanie preparatu warto wykonać peeling ciała lub masaż szorstką rękawicą. Dzięki obu tym zabiegom usuniemy martwy naskórek, który jest barierą przed wnikaniem składników z kosmetyków pielęgnacyjnych.

Ile kcal spalasz w ciągu doby?

Wielkość całkowitej przemiany materii można określić rachunkowo, za pomocą karty aktywności dziennej. Zakłada się wówczas, że suma wydatków energetycznych w ciągu doby pozwala na określenie dobowego wydatku energetycznego. Wystarczy wymnożyć czaspoświęcony na wykonywanie różnych czynności w ciągu 24 godzin przez całkowity koszt energetyczny czynności (uwzględniając PPM i masę ciała osoby badanej), co po zsumowaniu daje obraz dobowego wydatku energetycznego.

 

Wydatek energetyczny (kcal/ kg masy ciała/ min) poszczególnych czynności zawartych w karcie aktywności dziennej przedstawia się następująco:

sen – 0,017

czynności codzienne typu mycie, ubieranie, czesanie – 0,042

jazda autobusem – 0,020

prowadzenie samochodu – 0,015

marsz – 0,050

wykłady – 0,027

zajęcia laboratoryjne i inne – 0,036

wysiłek bardzo intensywny (pływanie, fitness, balet, tenis, biegi przełajowe itp.) – 0,100

wysiłek intensywny (gry ruchowe, koszykówka, badminton) – 0,082

wysiłek umiarkowany (spacer, czynności domowe, siatkówka, robienie zakupów) – 0,045

wysiłek lekki (czynności siedzące: oglądanie TV, czytanie, pisanie, słuchanie radia, czynności biurowe) – 0,027

 Gdy na sen w ciągu doby poświęcam 8 godzin (480 min), a moja masa ciała wynosi 56kg, wydatek energetyczny snu wynosi:

0,017 * 480 * 56 = 456,96 kcal/ osobę/ dobę

Po zsumowaniu wszystkich wydatków poszczególnych czynności uzyskasz wynik całkowitego wydatku.

Powyżej podałam bardziej szczegółowe rodzaje wydatku energetycznego. Prościej, w sposób zaokraglony i przybliżony CPM można obliczyć mnożąc współczynnik aktywności fizycznej (wartości podane poniżej) przez masę ciała w kg i czas składający się na dobę w godzinach (a to nic innego jak PPM):

 1,4-1,5 – dla osób o małej aktywności fizycznej (tryb życia głównie siedzący)

1,7 – dla osób o umiarkowanej aktywności fizycznej

2,0 – dla osób o dużej aktywności fizycznej (życie w ciągłym ruchu)

Tak więc wystarczy pomnożyć PPM przez współczynnik aby dowiedzieć się ile kalorii średnio spalamy w ciągu całego dnia .

Dla przykładu: osoba o umiarkowanej aktywności fizycznej, ważąca 60 kg spala w ciągu doby 2448 kcal. Jest to jej CPM, czyli całkowita przemiana materii.

CPM/dobę = 24h * 60kg * 1,7 = 2448 kcal

A jak interpretować ten wynik? Oznacza to, że jeśli osoba z przykładu będzie przyjmowała 2448 kcal wraz z pożywieniem i prowadziła tryb życia o umiarkowanej aktywności fizycznej, nie przytyje i nie schudnie do momentu, aż zmieni się jej aktywność lub ilość dostarczanej energii. Przybranie na wadze nastąpi, gdy np. jej tryb życia zmieni się na siedzący. Wtedy doprowadzi do nadwyżki dostarczanej energii względem przemiany materii i energia ta … odłoży się w postaci tłuszczu na brzuszku, biodrach itd. Oto cała tajemnica tycia, wystarczy tylko się ruszać, a pozostaniesz szczupła przez cały czas!

Makijaż permanentny – prawdy i mity

Perfekcyjny makijaż bez codziennego malowania i zmywania, o każdej porze dnia i nocy. Nie rozmaże się nam nawet na basenie czy w siłowni. Brzmi cudownie, prawda. Jednak zanim się zdecydujesz na trwały makijaż przeczytaj o jego wadach i zaletach.

 

Makijaż permanentny to po prostu tatuaż.
Prawda. Jest to rodzaj tatuażu, tylko nie wykonuje się go barwnikami chemicznymi, lecz ziołowymi i wprowadza się je znacznie płycej niż w przypadku tradycyjnego tatuażu.

Nie ma przeciwwskazań  do wykonania zabiegu.
Fałsz. Jednak przeciwwskazań jest nie wiele. Na pewno, nie mogą z niego korzystać: kobiety w ciąży i karmiące piersią, cukrzycy, osoby z łuszczycą i przyjmujące leki sterydowe. Zabieg nie jest wskazany dla osób z nadwrażliwością na ból. Muszą również z niego zrezygnować (do momentu całkowitego wyzdrowienia) osoby z aktywną opryszczką i cierpiące z powodu infekcji np oczu.

Makijażem permanentnym można poprawić defekty urody.
Prawda. Taki makijaż poleca się szczególnie osobą po chemioterapii lub z asymetrią ust. Można wyregulować także kontur brwi, a jeśli w ogóle ich nie ma (przez nadmierne wyskubanie włosków) można je „namalować”. Zabieg ten pozwala zatuszować odbarwienia na ciele czy wyretuszować blizny i przebarwienia, ale w tym specjalizują się tylko niektóre gabinety.

Przed makijażem trwałym wykonuje się próbny makijaż.
Prawda. W salonie tuż przed wykonaniem trwałego makijażu wykonuje się „przymiarkę” kolorowymi kosmetykami, która pozwala sprawdzić, jak będziemy wyglądać w nowym makijażu. Pozwala na wprowadzenie ewentualnych zmian w makijażu.

Do zabiegu trzeba się specjalnie przygotować.
Fałsz. Jedynie osoby, które mają skłonności do opryszczki przed wykonaniem makijażu trwałego ust powinny zacząć przyjmować leki.  Osoby, te muszą zażywać go 7 dni przed i 7 dni po zabiegu nawet po 5 tabletek dziennie. Receptę wydaje lekarz pierwszego kontaktu i to on ostatecznie zaleca dawkowanie.

Zabieg jest bolesny.
Prawda. Jedną z wad makijażu permanentnego jest ból, towarzyszący jego wykonaniu. By wykonać trwały makijaż, specjalistka musi wielokrotnie nakłuć skórę igłą, a nie każdy jest na to odporny. Zawsze jednak nakłuwane miejsca wcześniej się znieczula. Makijaż ust najlepiej przeprowadzać przy znieczuleniu dentystycznym, które dodatkowo obkurcza naczynka i hamuje krwawienie.

Makijaż permanentny zawsze jest bardzo wyraźny.                                                 Fałsz. Może być bardzo delikatny, albo mocny. Wszystko zależy od koloru barwników i tego, jak głęboko się je wprowadzi. W dobry gabinecie mamy do wyboru około 20 odcieni barwników do ust. Najkorzystniej wygląda makijaż ust w kolorze zbliżonym do własnego, naturalnego (o 2-3 tony ciemniejszy). Kreski na powiekach najczęściej „maluje się” kolorem czarnym albo czarnym łączonym z brązem, zaś brwi – różnymi odcieniami szarości lub brązu. Dobrze zrobiony makijaż permanentny jest niewidoczny, a sprawia, że wyglądasz i czujesz się lepiej.

Robienie makijażu permanentnego bywa niebezpieczne                                                 Prawda. Jeśli zabieg przeprowadza się w niezbyt sterylnych warunkach, wtedy istnieje możliwość zarażenia się niebezpiecznymi wirusami i bakteriami. Jeżeli jednak udamy się do renomowanego gabinetu, gdzie zabieg jest wykonywany sterylną igłą, zdezynfekowaną końcówką urządzenia, a osoba, która przeprowadza zabieg, ma na rękach jałowe rękawiczki – jest to bezpieczne. Do tego farby pigmentacyjne używane przykładowo w makijażu Conture Make-Up są w pełni naturalne, sterylne i nie zawierają metali ciężkich. Zostały opracowane na bazie substancji nieorganicznych i mineralnych, nie wywołują alergii i mają działanie antyseptyczne. Dlatego w tym przypadku oszczędność nie popłaca, jeśli zależy nam na odpowiedniej, jakości barwnikach i sprzęcie musimy zapłacić więcej.

Po zabiegu mogą zostać trwałe blizny.
Prawda, ale… Dzieje się tak tylko wtedy, gdy wkłucia były zbyt głębokie lub wykonany został w warunkach nie sterylnych. Jeżeli naruszona zostanie skóra właściwa i wda się stan zapalny, zabieg może pozostawić widoczne blizny. Jeśli jednak barwnik będzie wprowadzony tylko do naskórka, wtedy nic nam nie grozi.

W makijażu trwałym kolor nie zawsze równomiernie się rozkłada.
Fałsz. By uniknąć takiej sytuacji, każdy zabieg przeprowadza się w dwóch etapach. Po pierwszym na skórze powstają strupki, które muszą się złuszczyć, a wtedy może się okazać, że kolor nierównomiernie się rozłożył. Dlatego dwa tygodnie później robi się korektę. Jest to wliczone w cenę zabiegu. Podczas poprawki można także zmienić kolor na ciemniejszy.

Po pewnym czasie zaczyna blednąć.
Prawda. Utrzymuje się on od 2 do 5 lat, w zależności od intensywności barwnika.. Po upływie tego czasu, zaczyna blednąć. Jeśli barwnik był równo wprowadzony, makijaż będzie schodził równomiernie.
Tak naprawdę, już na drugi dzień po zabiegu da się zauważyć lekkie blaknięcie, ponieważ naskórek cały czas się złuszcza. Ale, to jest zupełnie normalna reakcja, która nie powinna być źródłem niepokoju. Dla uzyskania lepszej intensywności, po dwóch tygodniach wykonuje się korektę makijażu. Kiedy jednak całkowicie zaniknie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykonać na nim nowy.

Jeśli w makijażu trwałym coś się nie uda, nie da się tego poprawić.
Fałsz. Błędy zawsze można skorygować. Są do tego specjalne barwniki, w kolorze skóry, którymi „zamalowuje się” to, co nie wyszło. Nie pokrywają jednak idealnie makijażu, zawsze może coś spod nich przebijać. W dobrych gabinetach korekta błędów jest wliczona w cenę usługi, ale zawsze lepiej przed zabiegiem się o tym upewnić.

Po zabiegu skóra jest opuchnięta i zaczerwieniona.
Prawda. To kolejny z minusów makijażu permanentnego. Po wykonaniu zabiegu mogą wystąpić podrażnienia, zaczerwienienia i obrzęki skóry. Na szczęście, te objawy szybko ustępują, nie pozostawiając żadnych śladów. Najmniej jest to widoczne w przypadku brwi. Powieki i usta natomiast, mogą być trochę opuchnięte, na ogół jednak po jednym, dwóch dniach opuchlizna schodzi. Aby złagodzić te skutki, należy stosować preparaty nawilżające, indywidualnie dobrane do rodzaju cery. Należy pamiętać, aby przez dwa tygodnie od zabiegu nie korzystać z sauny oraz solarium.

Makijażu trwałego nie da się usnąć.                                                                           Fałsz. Istnieje jedna metoda na usunięcie takiego makijażu tak jak i w przypadku normalnego tatuażu. Jedyną i skuteczną metodą jest użycie lasera Q-switch (zabieg można wykonać min. 3 miesiące po mikropigmentacji). To laser, który powoduje mikrouszkodzenia barwnika w tatuażu, bez uszkodzenia otaczającej go skóry. Przy usuwaniu kresek z powiek wymagana jest szczególna ostrożność by nie uszkodzić rogówki oka. W tym celu zakładane są nakładki nagałkowe chroniące oko. Konieczne jest też zmniejszenie energii lasera, żeby nie wywołać oparzenia i bliznowacenia.
Jednak nie wszystkie kolory tatuażu łatwo jest usunąć! Kolor czerwony bywa trudny do zniwelowania, ponieważ po pierwszym zabiegu, pod wpływem światła laserowego, może zamienić się w czarny. Zblednie powoli wraz z kolejnymi wykonywanymi zabiegami.

Także znając teraz wszystkie za i przeciw możesz podjąć świadomą decyzje. Pamiętaj także o tym, że makijaż trwały nie zastąpi w pełni makijaży tradycyjnego. Użycie podkładu, pudru czy tuszu do rzęs dalej będzie niezbędne.

Jakie znasz gwiazdy, które zrobiły sobie makijaż trwały?