Efektywny wypoczynek

Może to pytanie zabrzmi dla Ciebie głupio, ale… czy umiesz odpoczywać? Nawet, jeśli wydaje Ci się to zabawne, to jest to bardzo ważna sprawa. O odpoczywać trzeba umieć. Dlaczego? No cóż – jeśli czujesz się notorycznie zmęczona, nic Ci się nie chce, na nic nie masz siły, to nie powinnaś pytać. Być może po prostu nie umiesz wypoczywać i dlatego jest Ci ciężko.

Ale nie martw się – można się tego nauczyć. Trzeba tylko chcieć.

Zacznijmy od wypoczynku nocnego. Pisałam o tym wielokrotnie, nie będę się powtarzać. Przypomnę tylko najważniejsze założenia:

  • wywietrz pomieszczenie w którym śpisz
  • kładź się spać o stałej porze
  • wstawaj o stałej porze
  • nie zostawiaj niezamkniętych spraw (zamiast spać będziesz o nich myśleć)
  • wyłączaj tv, radio, choinkę i wszystko co może przeszkadzać Ci podczas snu

Dziś chciałabym się skupić na wypoczynku w ciągu dnia.

Przede wszystkim taki odpoczynek musisz mieć zaplanowany! Kiedy wieczorem planujesz dzień następny, zawsze musisz znaleźć choć chwilę na odpoczynek. I nie mów, że masz małe dziecko – to dziecko też odpoczywa w ciągu dnia, więc możesz odpoczywać z nim. Jeśli nie masz maleństwa, to nie masz innego wytłumaczenia – czas na odpoczynek musi się znaleźć.

Zdefiniujmy teraz co to właściwie jest ten odpoczynek w ciągu dnia. Otóż jest to coś, co nie ma jednoznacznej definicji. Bo tak naprawdę każda z nas odpoczywa inaczej! Dla jednej może to być piętnastominutowa drzemka, dla innej spokojnie wypita kawa, a jeszcze dla innej półgodzinny spacer. Zastanów się jaka forma odpowiada Tobie. Jeżeli jest to spacer, to może spacerem wracaj z pracy? Jeśli masz za daleko, a dojeżdżasz komunikacją, to wysiądź ze trzy przystanki wcześniej. A jeśli odpoczywasz przy książce, to może wystarczy pół godziny czytania (żeby nie odpłynąć, ustaw sobie timer). Ja na przykład odpoczywam robiąc na drutach i czytając. W związku z tym, że dzień mam strasznie napięty, to o 20:00, kiedy dzieci już śpią pozwalam sobie na godzinę robótek, a czytam podczas przerwy w pracy. Wtedy, całkowicie zrelaksowana mogę jeszcze zrobić coś dla siebie, spędzić czas z mężem, wykąpać się, przygotować się na dzień następny i dalej wypoczywać podczas snu.

Jak to będzie wyglądało u Ciebie – zastanów się co lubisz robić.

Tylko uważaj – podstawowa zasada wypoczynku jest taka, że musisz oderwać się od tego co robisz i robić coś zupełnie innego. Na przykład – jeśli w pracy spędzasz czas przed komputerem, to siedząc na Fb, czy nk NIE ODPOCZYWASZ. Twój wzrok, kręgosłup i umysł nadal pracują!!! Jeśli przesiądziesz się na kanapę i będziesz oglądać serial, to NADAL NIE ODPOCZYWASZ! Aby naprawdę się zrelaksować, powinnaś sięgnąć po książkę, zająć się sprzątaniem (to też może odprężać), pogimnastykować się lub pójść na spacer. Albo zafundować sobie krótką drzemkę.

Oglądanie serialu czy przesiadywanie na portalach społecznościowych dla relaksu ma sens tylko wtedy, kiedy jesteś „house manager” – czyli gospodynią domową. Albo pracujesz bez komputera.

Zapamiętaj to, bo to naprawdę ważne! Aby odpocząć, musisz zmienić otoczenie.

Ta sama zasada obowiązuje podczas przerwy w pracy. Jeśli pracujesz przed komputerem, nie jedz przed nim drugiego śniadania! Wyjdź do innego pomieszczenia. Jeśli masz taką możliwość, to się przewietrz. Może nawet uda się wykonać kilka prostych ćwiczeń? W żadnym przypadku nie rozkładaj kanapek na klawiaturze i nie włączaj gier czy portali społecznościowych! W ten sposób nie odpoczywasz, a męczysz się jeszcze bardziej.

Jeśli pracujesz fizycznie (w handlu choćby), to odpoczniesz sobie wygodnie siadając i spokojnie jedząc śniadanie.

Odpoczynek w ciągu dnia jest naprawdę istotny. Dzięki niemu naładujesz swoje akumulatory i będziesz mogła dalej funkcjonować bez problemów. A kiedy na stanie się on Twoim nawykiem, gwarantuję, że znikną poranne cienie pod oczami!

Wzmocnij odporność naturalnymi sposobami

Wielu z nas w obecnym okresie zmaga się zapewne z obniżoną odpornością organizmu, przeziębieniami itp.
Jak w naturalny sposób zadbać o zdrowie?

Od dawien dawna jeszcze nasze prababki stosowały w takich chwilach syrop z cebuli!
Cebula ma przede wszystkim właściwości bakteriobójcze – co ciekawsze są to bakterie odporne na antybiotyki.
Właściwości te wynikają między innymi ze względu na organiczne związki siarki zawarte w cebuli.
Poza tym cebula doskonale uzupełnia niedobory witaminy C, a także:
– A
– B1
– B2
– PP.
Za wzmocnienie odporności organizmu odpowiedzialny jest również cynk który również znajduje się we wnętrzu cebuli.
Wielu lekarzy zaleca picie syropu z cebuli podczas leczenia, a także profilaktycznie aby zapobiec przeziębieniu.

Jak zrobić syrop?
Jedną lub dwie duże cebule pokroić w plastry lub kostkę i zasypać 2-3 czubatymi łyżkami cukru. Zakręcić słoik i odstawić do ciepłego miejsca. Syrop jest gotowy już po upływie kilku godzin. Można stosować go 2-3 razy dziennie po 1-2 łyżeczkach.

Babcine rady na grypę

Grypa, zbierająca w tym roku tak obfite żniwo różni się od przeciętnego przeziębienia tym, że o wiele bardziej uderza w nasz organizm, a jej przebieg może być katastrofalny w skutkach. Co gorsza, naszego samopoczucia  często nie poprawi nawet wizyta u lekarza, bowiem na chorobę wirusową, jaką jest grypa nie stosuje się antybiotyków, ani żadnych konkretnych leków. Grypę leczymy objawowo. Musimy ją po prostu przeleżeć, wychorować się, przeczekać, aż nasz organizm sam upora się z wirusem. Możemy go w tej walce jak najbardziej wspomagać domowymi, babcinymi sposobami.

O podstawowych metodach waliki z infekcjami i przeziębieniem pisałam już w poprzednich wpisach działu „Na zdrowie”, odsyłam Was więc do lektury. Dzisiaj kolejna garść informacji.

1. Naszym podstawowym sprzymierzeńcem w walce z grypą jest czosnek, który często nazywamy „naturalnym antybiotykiem”. A gdy połączymy go z miodem, czy cytryną, to już bardzo silny oręż dla naszego układu odpornościowego.  Gdy ktokolwiek w domu chorował moja babcia Gertruda w pierwszej kolejności przygotowywala mu taką oto miksturę: W kubeczku rozgniatamy 2 ząbki czosnku, mieszamy go z 2 łyżkami naturalnego miodu (najlepiej lipowego lub akacjowego), następnie kubek dopelniamy ciepłym mlekiem, dodając jeszcze do całości łyżeczkę masła. Tak przygotowaną miksturę pijemy 2-3 razy dziennie po 2 łyżki stołowe. Mieszanka ma bardzo silne „uderzeniowe” działanie, pomoże nam zwalczyć pierwsze objawy grypy, obniżyć gorączkę, złagodzić kaszel czy drapanie w gardle.

Zachęcam także do wprowadzenia większej ilości czosnku do naszej codziennej diety, jeżeli ktoś za nim nie przepada, może w ostateczności zastosować suplement czosnku w tabletkach, dostępnych w każdej aptece. Zachęcam Was do stosowania polskiego aromatycznego czosnku, zamiast najczęściej występującego w sklepach, mniej wartościowego – chińskiego. Możemy je odróżnić w latwy sposób. Czosnek chiński jest przeważnie większy i o bardziej regularnym kształcie, niż ten polski, a jego skórka jest prawie śnieżnobiała. czosnek polski posiada natomiast szarawo – fioletowe zabarwienie.

2. Pamiętajmy, że grypę należy wyleżeć, w żadnym wypadku nie możemy grypy „przeziębić”, gdyż jej powikłaniem są bardzo ciężkie choroby, takie jak choćby: zapalenie płuc, zapalenie ucha środkowego, zapalenie  mięśnia sercowego, czy opon mózgowych, które mogą doprowadzić nawet do śmierci. Postarajmy się więc wygospodarować conajmniej kilka dni wolnego na wygrzanie się w ciepłym łóżku, warto także kilka razy dziennie moczyć nogi w gorącej wodzie.

3. Zadbajmy o dostarczenie organizmowi odpowiednio dużej dawki witaminy C. Oczywiście w aptece możemy zakupić gotowe suplementy, warto jednak sięgnąć po naturalne jej źródła, ktore w największej ilości występują w: czarnych porzeczkach (także sok),płatkach dzikiej róży (także suszonej), cytrusachpapryce, a nawet brukselce, czy kalafiorze. Warto także sięgać po różnego rodzaju naturalne kiszonki, takie jak kiszona kapusta i ogórki.

4. Jak sami zauważyliście dieta bogata w odpowiednie składniki odżywcze i witaminy jest podczas choroby bardzo ważna, dlatego nie mogę zapomnieć o domowym rosole, najlepiej drobiowo – wołowym, koniecznie długo gotowanym, z dodatkiem świeżo zmielonego pieprzu i posiekanej natki pietruszki. Pity małymi lyczkami, jeszcze gorący, rozgrzewa, działa przeciwzapalnie i ułatwia odksztuszanie.

5. Gorąco polecam Wam także inhalacje z rumianku lub z dodatkiem kilku kropel olejku eukaliptusowego. W szybki sposób udrożnimy drogi oddechowe, uporamy się z bólem głowy, czy bólem zatok.

Wszystkim chorującym życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Dlaczego warto zostać konsultantką cz.II

W poprzednim artykule omówione zostały w skrócie zalety pracy jako konsultantka. Przyjrzyjmy się im teraz bliżej i zastanówmy się, co w rzeczywistości daje nam praca w charakterze konsultantki?
Elastyczność pracy
Lubisz spać do 10.00? A może o 15.00 masz swoje ukochane zajęcia z jogi – pracując jako konsultantka możesz swój grafik pracy dostosować do swojego prywatnego życia (lub innych zawodowych obowiązków). Nie musisz rezygnować z tego co lubisz robić, nie musisz się ograniczać. Pracujesz wtedy kiedy chcesz i możesz. Sama dysponujesz swoim czasem.
Rozwój doświadczenia zawodowego
Pracując jako konsultantka, rozwijasz swoje zawodowe doświadczenie, które nie tylko pozwoli Ci na zwiększenie umiejętności i kompetencji, ale również będzie ważnym punktem w Twoim CV. Osoby rekrutujące do pracy, cenią sobie tego typu doświadczenia u kandydatów do pracy, świadczą one bowiem o otwartości, odwadze, posiadaniu zaplecza wiedzowego w zakresie sprzedaży i umiejętności budowania kontaktów z ludźmi – a te cechy przez pracodawców są mocno poszukiwane. Pracę jako konsultantka możesz rozpocząć niezależnie od poziomu swojego wykształcenia – możesz więc uczyć się i pracować jednocześnie i nie musisz czekać na ukończenie studiów czy szkoły średniej by zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe.
Wynagrodzenie zależne od wkładu pracy
Zarobki uzależnione od wkładu pracy to najlepszy system jaki został do tej pory stworzony – to ty decydujesz ile zarobisz i w każdej chwili masz jasność jaką wypłatę dostaniesz. W pracy konsultantki nie ma miejsca na ukryte koszty, na niepewne premie, na niepłatne nadgodziny. Chcesz zarobić? Pracujesz! Zarobiłaś sporo i chcesz chwilę odpocząć? Robisz sobie wolne.
Dodatki pozafinansowe
Poza wynagrodzeniem, konsultantki otrzymują też wiele dodatkowych bonusów. Przede wszystkim mają dostęp do wysokiej jakości kosmetyków taniej. Poza tym, dostają próbki oraz różne, atrakcyjne nagrody motywacyjne. Firma oferuje też szkolenia oraz wsparcie od innych konsultantek, które pomogą w rozwijaniu warsztatu i byciu coraz lepszą konsultantką. Nie bez znaczenia jest też dla każdej kobiety, dostęp do nowości kosmetycznych.
Niezależność pracy konsultantki
Niektórzy ludzie niezbyt dobrze radzą sobie z pracą pod presją. Wizja szefa, który codziennie przychodzi do pokoju i sprawdza co pracownik robi i dlaczego zajmuje mu to tak dużo czasu to największy koszmar takiego pracownika. Pracując jako konsultantka nie masz takiego problemu! Nie ma tu osoby, która dzwoni do ciebie i sprawdza ile sprzedałaś. Nie ma osoby, która zmusza cię do zwiększenia zamówienia. Oczywiście nie wszystkie firmy zatrudniające konsultantów zbudowane są na takiej samej zasadzie. W Mary Kay nie masz planów które musisz wykonać! Jedyny Twój obowiązek, to jedno zamówienie raz na pół roku! A przecież chcesz zarabiać prawda? Twoich zamówień będzie więc na pewno więcej!.
Otwarta przyszłość
Jeśli cokolwiek zmieni się w Twoim życiu – przeprowadzisz się, urodzisz dziecko, zechcesz pracować w innej firmie – nadal możesz pracować jako konsultantka. Niezależnie od tego gdzie mieszkasz i jakie masz obowiązki! Konsultantki potrzebne są zarówno w dużych miastach jak i małych miejscowościach, a czas pracy dostosowujesz do tego ile go masz i chcesz przeznaczyć na pracę, a nie do tego ile ktoś inny każe ci poświęcić na pracę.
 
Praca niezależnie od wieku
Większość pracodawców poszukuje do pracy osób młodych, lecz z doświadczeniem, co w praktyce przekłada się na to, że najchętniej zatrudnia się osoby w wieku 25-35 lat. Jako konsultantka możesz pracować niezależnie od wieku. Czy masz 18 lat, 35 lat czy 57 lat – możesz zostać konsultantką i być osobą aktywną zawodowo.

Dlaczego warto zostać konsultantką? cz I

Sprzedaż bezpośrednia w Polsce, która ma stosunkowo krótką historię- rozwija się dopiero od lat 90 tych – stanowi zaledwie kilka procent ogólnej sprzedaży produktów. W porównaniu do innych krajów – zarówno w samej Europie, jak i na całym świecie – jesteśmy wyjątkowo opóźnieni w rozwoju tego kanały sprzedaży. W Polsce, jako konsultant sprzedaży bezpośredniej, pracuje 660 tys. osób – na całym świecie – 57 milionów. Oznacza to, że w Polsce istnieje ogromna nisza umożliwiająca rozwój sprzedaży bezpośredniej. Niestety, poprzez działalność w latach 90-tych niektórych firm sprzedaży bezpośredniej (Amway, Zepter), których metody działania były niedopasowane do specyfiki polskiego rynku, wielu ludzi, kojarzy obecnie sprzedaż bezpośrednią z akwizycją, a pracę konsultantki z koniecznością nagabywania ludzi i chodzenia „po domach”.
Z badań, przeprowadzonych na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej, wynika że, aż 3/5 Polaków nigdy nie kupiło nic w ramach sprzedaży bezpośredniej, a regularnie z kanału tego korzysta zaledwie 9% osób. Jednocześnie okazało się, że aż 89% osób które kupują u konsultantów jest zadowolonych z tej formy robienia zakupów. W badaniach zapytano też o odbiór społeczny sprzedaży bezpośredniej – okazało się, że stereotypowo postrzegają konsultantów Ci, którzy nie mieli z nimi kontaktu!
Co oznaczają te wszystkie dane? Mówią one o tym, że – patrząc na doświadczenia zachodnie- będziemy coraz więcej i coraz częściej kupować za pomocą niezależnych konsultantów. Mówią też o tym, że istnieje ogromne zapotrzebowanie na pracę konsultantów – innymi słowy mówią o tym, że praca konsultanta to zawód niezwykle przyszłościowy. A co poza perspektywą rozwoju rynku niesie jeszcze ze sobą praca konsultanta? Dlaczego warto zostać konsultantką?
Praca konsultantki to:
  • elastyczność pracy – czyli możliwość dostosowania pracy do swoich obowiązków
  • rozwój doświadczenia zawodowego – możliwość budowania swojego warsztatu jako sprzedawca i ekspert
  • work-life balance – czyli szansa na zachowanie równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym
  • dostęp do szkoleń– firma dba o to, aby konsultantki były profesjonalnie przygotowane do swojej pracy
  • zarobki uzależnione od wkładu pracy – konsultantka ma jasność jak jej zaangażowanie przekłada się na jej wynagrodzenie
  • pakiety motywacyjne – firma dba o swoich pracowników nie tylko przez szkolenia i wsparcie merytoryczne, ale również poprzez atrakcyjne nagrody i premie
  • duża niezależność– konsultantka jest swoim własnym szefem, ona decyduje o tym, jak organizuje swoją pracę
  • dostęp do nowości rynkowych – praca konsultantki to dostęp do nowości kosmetycznych i możliwość bycia na bieżąco z branżą
  • miła atmosfera pracy – konsultantka spotyka się z klientkami- osobami zainteresowanymi oferowanymi przez nią kosmetykami. Nie ma obowiązku spotykania się z klientem nie sympatycznym czy nie miłym. Konsultantka sama wybiera czy chce się z kimś spotkać, czy nie!
  • otwarta przyszłość – pracę konsultantki można wykonywać w każdym miejscu, niezależnie od miejsca zamieszkania. Nawet jeśli konsultantka zmieni miejsce zamieszkania, nadal będzie mogła pracować!

W sam raz na Walentynki

Jeszcze tylko cztery dni do Święta Zakochanych, a ten niezwykły dzień każdy z nas pragnie spędzić wyjątkowo z bliską osobą. Czy jesteś już przygotowana? Doskonałym rozpoczęciem romantycznego wieczoru we dwoje będzie otulenie ciała uwodzicielskim zapachem.

Na tą okazję marka Mary Kay przygotowała zestaw kosmetyków dla kobiet w edycji limitowanej pod nazwą Romantic Petals, którego subtelna, kwiatowa woń przyjemnie pielęgnuje skórę, gruntownie zaopatrując ją w składniki odżywcze oraz rozpieszcza zmysły. Znajdziemy tutaj takie nuty zapachowe jak irys, gardenię, czy kwiat orchidei. Otulona w tak zmysłową kompozycję z pewnością poczujesz się kobieco.

Wszystkie kosmetyki zapakowane są w różowe pudełko z magnetycznym zamknięciem, a znajdziemy w nim: żel pod prysznicróżową myjkę do ciałakrem do ciała z zawartością betainy, alantoiny i oleju palmowego, które skutecznie nawilżają ciało i chronią je przed utratą wody na długo oraz wodę toaletową.

Ty, ubrana w zapach, będziesz dla ukochanego najmilszą niespodzianką na ten dzień.

Zumba – innowacyjny system fitness

Masz dość nudnych, powtarzających się ćwiczeń, chcesz spróbować czegoś nowego? Zapisz się na ZUMBĘ!

Zumba to rodzaj tańca i aerobiku inspirowana latynoskimi rytmami -salsa, cumbia, samba, reggeton, flamenco, taniec brzucha. Jest to nie tylko dobre ćwiczenie na zgrabną i szczupłą sylwetkę, ale też dobra zabawa. Żeby ćwiczyć zumbę nie trzeba być mistrzem tańca, ponieważ kroki są bardzo proste, które raczej przypominają imprezowe szaleństwo. Zumba to ćwiczenia dla każdego, bez względu na wiek, płeć, tuszę czy kondycję fizyczną.

 

STRÓJ DO ZUMBY:

Najważniejsze by był wygodny, czyli sportowe buty, dres i t-shirt. Aby zumba wyglądała efektownie można zaszaleć z kolorami. Wtedy Panie ubierają jaskrawe spodnie, najlepiej biodrówki i kolorowy t-shirt odkrywający brzuch. Panowie natomiast ubierają spodnie z dużymi kieszeniami za kolana, kolorowe t-shirty i oczywiście wygodne sportowe buty

Papierowe szaleństwo na powiece

Misternie wykonane, dopracowane najmniejsze szczegóły, puszczone wodze fantazji …. Przez niektórych uznane za małe dzieła sztuki…
Mowa o papierowych rzęsach!
Stały się hitem na londyńskim tygodniu mody, oraz alternatywą do tradycyjnie przedłużanych rzęs.
Wyobraźnia projektantów nie zna granic. Bogate wzornictwo pozwala na dopasowanie motywów do własnej stylizacji, osobowości.

Rzęsy te są projektu Ting yu Wang dla marki Paperself, a ich koszt waha się między 100 a 150 zł.
Są produktem do własnoręcznego przyczepienia, jednak można znaleźć taką usługę również w gabinetach kosmetycznych.
Samo doczepienie tych rzęs odbywa się tak samo jak doklejanie wachlarzy lub kępek rzęs zakupionych w drogeriach.
Rzęsy należy delikatnie złapać pęsetką, nanieść na nie klej, umieścić na powiece i lekko docisnąć.
Jak wam się podoba taki sposób stylizacji? Wykorzystały byście go na andrzejkowych szaleństwach?