Ziołowe kuracje na schudnięcie

Poniżej podaję Wam oryginalne receptury babcinych mikstur wspomagajacych pozbycie się zbędnych kilogramów. Kuracje są oparte jedynie na naturalnych skladnikach i nie powinny wywoływać żadnych niepożądanych reakcji organizmu. Są to mikstury mające za zadanie  przyspieszyć przemianę materii i wspomóc wydalanie szkodliwych toksyn z organizmu, więc nie jest to żadna dieta cud.

Brzmi trochę jak przepis na miksturę czarownicy z bajki o Babie Jadze:)

Receptura nr 1

Przygotowujemy proszek  (najlepiej w moździeżu) z równych proporcji wysuszonych: owoców kopru wloskiego, kory kruszyny, kory berberysu, kwiatu rumianku, ziela pięciornika gęsiego (srebrnika), ziela morszczynu, cebuli morskiej (jeżeli będzie trudno dostepna to możemy ją pominąć), ziela krwawnika, korzenia lukrecji,  ziela konwalii. Sproszkowane i wymieszane ziólka przesypujemy do szczelnie zamykanego pojemniczka, zażywamy 2 x dziennie, po łyżeczce, po jedzeniu.

 

Receptura nr 2 (pisownia oryginalna)

W ten sam sposób rozgniatamy i mieszamy następujące składniki: strączyn fasoli (30g), kłączyn perzu  (30 g), kory kruszyny (20 g), ziela rdestu ptasiego (20 g), liści borówki (20g), liści poziomki (20 g), ziela skrzypu (10g) i ziela morszczynu (10g).  Wszystkie składniki oczywiście muszą być ususzone. Zażywamy 2 x dziennie łyżeczkę mieszanki rozpuszczonej w odrobinie wody.

Jako ciekawostkę dodam, że powyższe  dwie mieszanki możemy także zażywać okazjonalnie, obie w postaci proszku, przy okazji sutych imprez, dla wspomożenia trawienia.

Na przyspieszenie przemiany materii (ale także moczopędnie i odkwaszajaco) działa także popularna, ogólnodostepna czarna porzeczka.

3 łyżeczki ususzonych liści czarnej porzeczki parzymy w litrze wody przez ok 5 minut. Tak przygotowaną gorącą herbatkę pijamy 2-3 razy w ciągu dnia, po jedzeniu.

Już wkrótce przekażę Wam także garść informacji dotyczących ziółek, mających zbawienny wpływ na przemęczoną wątrobę.

Dobro z ula – propolis

Propolis, znany także jako kit pszczeli używany jest od dawien dawna w medycynie naturalnej, jako składnik kremów, maści  czy roztworów. Pszczoły używają go do uszczelniania ścianek ula, tworząc naturalną barierę przed przedostawaniem się drobnoustrojów. Propolis bowiem posiada właściwosci bakteriobójcze, a także przeciwbólowe, dzięki czemu w medycynie stosowany jest jako środek wspomagający gojenie ran, owrzodzeń,  a nawet ciężkich oparzeń i odleżyn,  wewnętrznie podczas chorób gardła, krtani, czy żołądka. Działa także wzmacniająco na cały organizm. Propolis możemy zakupić w postaci proszku lub granulek w dobrych sklepach zielarskich lub bezpośrednio od pszczelarzy. Poniżej wklejam Wam przepisy na domowe leki wykorzystujace ten cudowny pszczeli dar prosto z natury.

Płyn do płukania ust Wykorzystując bakteriobójcze dzialanie propolisu możemy z niego zrobić domowy płyn do płukania ust,  nie podrażnnia dziąseł, a pomoże nam sie uporać z wszelkimi infekcjami jamy ustnej. Łyżeczke propolisu rozpuszczamy w 200 g spirytusu, dodajemy pół łyżeczki salicylu, odstawiamy na tydzień, następnie przecedzamy i zlewamy do butelki (najlepiej z ciemnego szkła). Łyżeczke tak przygotowanej mieszanki mieszamy ze szklanką wody i używamy do płukania jamy  ustnej. Tą samą mieszankę na bazie spirytusu i propolisu możemy awaryjnie użyć w przypadku bólu zęba, nacierając nią dziąsło, a nawet wkładając kawalek waty zwilżonej roztworem do ubytku w bolącym zębie. Płyn przechowujemy w temperaturze pokojowej.

Maść z propolisu  Stosujemy zewnętrznie, w przypadku chorób skóry takich jak: grzybiceegzemy, zajady. Sporządzenie maści jest bardzo proste: 10 g propolisu mieszamy ze 100 g podgrzanej czystej wazeliny.  Przed laty maść taką wykonywane z jeszcze bardziej podstawowych składników, mianowicie mieszano w równych ilościach niesolony wieprzowy smalec, wosk oraz propolis, a następnie wszystkie skłądniki podgrzewano do temp. ok 80 stopni, mieszając aż do całkowitego rozpuszczenia się. Maść taką przechowujemy w chłodzie dla zwiększenia terminu jej przydatnosci.

PiÄ