Makijaż permanentny

Myślałaś kiedyś, że dobrze by było mieć więcej czasu dla siebie? Rano musisz szybko wziąć prysznic, ułożyć włosy i jeszcze zrobić makijaż… Często nie zdążysz nawet zjeść śniadania. A gdyby tak zrobić sobie permanentny makijaż? Zastanówmy się nad tym wspólnie.

Jest wykonywany jak tatuaż, jednak różni się od niego kilkoma szczegółami. Po pierwsze barwniki są pochodzenia ziołowego, a po drugie wprowadza się je pod cieńszą warstwę naskórka niż tatuaż. Od tego zabiegu powinny wstrzymać się Panie, które chorują na nowotwór, cukrzycę, są w ciąży lub karmią piersią. Opryszczka czy wszelka infekcja musi zostać całkowicie wyleczona. Jeśli nie jesteś odporna na ból, również powinnaś się dobrze zastanowić, zanim odwiedzisz salon, w którym takowy zabieg się wykonuje, chociaż teoretycznie towarzyszy mu znieczulenie.

Poprawić niedoskonałości. Regulacja konturu ust czy brwi, wyrównanie asymetrii – to cuda, których może dokonać makijaż permanentny. Niektóre salony oferują zabiegi jeszcze bardziej specjalistyczne, jak retusz odbarwień (np. wywołanych bielactwem), blizn czy przebarwienia.

Niestety im droższy zabieg, tym pewniejszy efekt. Na cenę składa się jakość barwników i sprzętu, zatem nie ma co oszczędzać na trwałych zmianach wyglądu. Czas trwania to średnio godzina na każdy element makijażu (usta, powieki, brwi). Wytrzymałe klientki mogą wykonać wszystkie trzy zabiegi za jednym razem. Oczywiście przed rozpoczęciem, specjalistka powinna zaproponować próbny, zwykły makijaż, żebyś mogła sprawdzić, jak będziesz wyglądać. Następnie powinna zmyć wzór, zdezynfekować twarz i wykonać identyczny makijaż na stałe.